Sezon zaczyna się w kwietniu i do września nie ma czasu na porządki. Serwis Pro trzyma montaże, przeglądy i awarie w jednym grafiku, a dokumenty powstają w trakcie wizyty, nie po sezonie.
Umowy na przeglądy klimatyzacji rozpisujesz jako zlecenia cykliczne — system tworzy serię wizyt na cały rok. Przy każdym urządzeniu widzisz termin następnego przeglądu i koniec gwarancji, więc telefon do klienta ma konkretny powód.
Wiosenne spiętrzenie planujesz na tablicy dyspozytorskiej: przeciągasz wizyty na godziny konkretnych techników i od razu widzisz, kto ma jeszcze wolne okno na pilną awarię.
Kartoteka urządzeń trzyma producenta, model, numer seryjny, datę montażu i pełną historię wizyt. Technik na obiekcie skanuje kod QR albo wpisuje numer seryjny i wie, co było robione poprzednio — także wtedy, gdy poprzednio jeździł tam kto inny.
Zużyty czynnik i wymienione części odhacza w telefonie, więc schodzą ze stanu magazynu w jego aucie i wchodzą w koszt zlecenia.
Protokół przeglądu powstaje na miejscu i klient podpisuje go na ekranie telefonu. Biuro widzi dokument od razu i tego samego dnia wystawia fakturę z danych zlecenia, a stąd wysyła ją do KSeF.
Niezależnie od branży dostajesz komplet: grafik, zlecenia, kartotekę urządzeń, protokoły, oferty, faktury z KSeF, magazyn i portal klienta.
Tak, montaż i serwis to w Serwis Pro dwa typy zleceń w tym samym grafiku. Montaż zwykle zaczyna się od oferty z wariantami, a serwis od zgłoszenia albo z umowy na przeglądy.
System prowadzi kartoteki urządzeń i zużytych materiałów wraz z historią wizyt, co pokrywa dokumentację serwisową. Dedykowanego rejestru f-gazowego z raportowaniem do CRO jeszcze nie ma.
Plan Start obejmuje 3 użytkowników, Pro 10, a Max nie ma limitu. Najlepiej sprawdza się w firmach mających od 2 do 30 osób w terenie.
Załóż konto, wpisz ekipę i przenieś do systemu zlecenia z bieżącego tygodnia. Po pięciu dniach będziesz wiedział, czy to Twoje narzędzie.
Bez karty i bez umowy na czas określony.