Części, ceny i sprzęt liczone tam, gdzie powstaje koszt — na zleceniu. Bez osobnego arkusza i bez zgadywania, co technik ma w aucie.
Każdy technik może mieć własny magazyn samochodowy z odrębnym stanem. Widzisz, kto czym jeździ, czego brakuje i co trzeba dowieźć przed montażem.
Części zużyte na wizycie technik odhacza w telefonie — stan magazynu i koszt zlecenia aktualizują się automatycznie, bez wieczornego uzupełniania arkusza.
Pod zaplanowany montaż rezerwujesz części, więc nikt nie zabierze ich na inne zlecenie. Inwentaryzację robisz w aplikacji, a przy stanie poniżej minimum dostajesz alert.
Przyjęcia i wydania skanujesz aparatem telefonu — obsługiwane są kody EAN i QR, z ręcznym wpisaniem kodu jako opcją zapasową.
Cennik usług i materiałów jest wspólnym źródłem cen dla ofert i faktur. Powtarzalne prace zapisujesz jako pakiety, które wstawia się do oferty jednym kliknięciem.
Poza magazynem prowadzisz też ewidencję narzędzi i pojazdów: kto ma jaki sprzęt i kiedy wypada przegląd auta.
Tak. Zużyte materiały tworzą koszt zlecenia, a przychód bierze się z pozycji rozliczenia — marża jest widoczna na zleceniu i w raporcie przychodów.
Tak, technik odhacza zużyte materiały na zleceniu i schodzą one ze stanu jego magazynu samochodowego.
Skaner korzysta z aparatu w przeglądarce, więc działa na typowych telefonach z Androidem i iPhone'ach. Gdy etykieta jest zniszczona, kod można wpisać ręcznie.
Załóż konto, wpisz ekipę i przenieś do systemu zlecenia z bieżącego tygodnia. Po pięciu dniach będziesz wiedział, czy to Twoje narzędzie.
Bez karty i bez umowy na czas określony.