Jedno miejsce, w którym żyje całe zlecenie: od zgłoszenia, przez pracę technika, po protokół i fakturę. Trzy widoki tych samych danych — wybierasz ten, który pasuje do zadania.

Tabela służy do szukania i eksportu: sortujesz, filtrujesz, zaznaczasz wiele pozycji naraz. Kanban układa zlecenia w kolumny po statusach, więc widać, gdzie robota stoi. Mapa pokazuje wizyty w terenie i pomaga zebrać kilka adresów z jednej okolicy w jeden wyjazd.
Na telefonie lista zamienia się w karty — status, klient, termin i wartość widać bez przewijania w bok.
W karcie zlecenia jest wszystko, co dotyczy tej roboty: opis i zakres, lokalizacja z notatkami dojazdowymi, urządzenie z historią, checklista zadań, zużyte materiały, zdjęcia z miejsca pracy, zmierzony czas pracy i podpisany protokół. Biuro i technik pracują na tym samym rekordzie, więc nie ma dwóch wersji prawdy.
Każda zmiana statusu, terminu i przypisania zostaje w ewidencji zmian. Gdy po pół roku wraca reklamacja, widać, kto co zrobił i kiedy.
Tak, w planie Max. Publiczne REST API pozwala utworzyć zlecenie z formularza na stronie WWW albo z dowolnego narzędzia, którego używacie — zlecenie od razu trafia do puli do zaplanowania.
Tak. Technik uruchamia pomiar czasu w telefonie, a zmierzone godziny są widoczne na zleceniu i w raporcie wydajności techników.
Tak, dowolny przefiltrowany zestaw zleceń eksportujesz do XLSX jednym kliknięciem, razem z klientem, terminem, technikami i wartością.
Załóż konto, wpisz ekipę i przenieś do systemu zlecenia z bieżącego tygodnia. Po pięciu dniach będziesz wiedział, czy to Twoje narzędzie.
Bez karty i bez umowy na czas określony.