Kalkulator wyceny montażu monitoringu jest przeznaczony dla firm instalacyjnych: wszystkie stawki są edytowalne, bo to Twój cennik, a nie średnia rynkowa. Podaj liczbę kamer i własne ceny, a otrzymasz kosztorys z rozbiciem na sprzęt, materiały i robociznę.
Wpisz dane poniżej
Narzędzie nie zgaduje cen rynkowych — składa kosztorys z liczb, które sam wpisujesz. Wartości startowe (kamera 350 zł, rejestrator 800 zł, dysk 400 zł, 20 m kabla po 4 zł, 250 zł za punkt kamerowy, 300 zł za konfigurację i szkolenie) to tylko punkt wyjścia, żeby formularz nie był pusty. Podmień je na własne stawki raz, a każda kolejna wycena zajmie minutę.
Kosztorys dzieli się na trzy części. Sprzęt to kamery, rejestrator i dysk. Materiały to kabel policzony jako metraż na kamerę razy liczba kamer, powiększony o procentowy narzut na materiały drobne — złącza, uchwyty, peszle i kołki, których nie opłaca się liczyć sztuka po sztuce. Robocizna to stawka za punkt kamerowy pomnożona przez liczbę kamer plus osobna pozycja za konfigurację systemu i szkolenie klienta, bo to praca, która nie zależy liniowo od liczby kamer.
Najważniejsza liczba w podsumowaniu to nie suma, tylko koszt w przeliczeniu na kamerę. Pozwala szybko porównać wycenę z wcześniejszymi realizacjami i wychwycić pomyłkę w stawce, zanim oferta trafi do klienta. Jeśli wynik odbiega od Twojej typowej realizacji o kilkadziesiąt procent, prawdopodobnie zawyżyłeś metraż kabla albo zapomniałeś zmienić cenę sprzętu po podwyżce u dystrybutora.
Orientacyjny czas montażu wynika z przyjętego założenia dwóch do trzech punktów kamerowych dziennie na ekipę. To tempo dla typowego montażu natynkowego z gotowymi trasami. Przy kuciu bruzd, pracy na wysokości z podnośnika albo montażu w obiekcie czynnym realny czas będzie dłuższy — a skoro dłuższy, to i robocizna powinna być wyższa niż domyślna stawka za punkt.
Dla firm montujących monitoring i systemy zabezpieczeń, które chcą wyceniać szybciej i powtarzalnie, zamiast liczyć wszystko od nowa w arkuszu przy każdym zapytaniu. Szczególnie przydaje się przy telefonicznych zapytaniach: klient pyta „ile kosztują cztery kamery”, a Ty w minutę wysyłasz mu PDF z rozbiciem, zamiast rzucać widełki, których potem trudno bronić.
Rozbicie na sprzęt, materiały i robociznę pomaga też w negocjacjach. Gdy klient chce taniej, widzicie oboje, gdzie realnie da się zejść — zwykle w sprzęcie, przez wybór innej serii kamer — a gdzie obniżka oznaczałaby po prostu pracę poniżej kosztów.
Najczęstszy błąd to wycena „od kamery” bez rozdzielenia sprzętu i pracy. Instalacja czterech kamer w parterowym domu z poddaszem użytkowym i czterech kamer na hali z trasami w korytach to zupełnie inna robocizna, choć sprzęt identyczny. Drugi błąd to niedoszacowanie metrażu kabla — do kamery na przeciwległym rogu budynku potrafi iść 40 m zamiast zakładanych 20, a przy sześciu kamerach ta pomyłka to już kilkaset złotych.
Trzeci błąd to darmowa konfiguracja i szkolenie. Uruchomienie zdalnego podglądu, ustawienie stref detekcji i pokazanie klientowi aplikacji zajmuje realnie kilka godzin, a wrzucone „w cenę montażu” znika z kalkulacji i wraca jako darmowe wsparcie telefoniczne przez kolejne miesiące. Czwarty błąd to brak zapisu, że wycena jest wstępna — bez wizji lokalnej łatwo obiecać cenę, której nie da się utrzymać po wejściu na obiekt.
Przy stawkach domyślnych w kalkulatorze (kamera 350 zł, rejestrator 800 zł, dysk 400 zł, 250 zł robocizny za punkt, 20 m kabla na kamerę) wychodzi około 4,5 tys. zł netto. To wartość poglądowa — po wpisaniu własnego cennika otrzymasz kwotę, której faktycznie możesz bronić przed klientem.
Najprościej wyjść od czasu: ile godzin zajmuje przeciętny punkt (montaż uchwytu, poprowadzenie kabla, zarobienie, ustawienie kadru) razy Twoja stawka roboczogodziny plus narzut. Osobno wyceniaj punkty nietypowe — na wysokości, z kuciem bruzd albo z trasą przez cały budynek.
W domu jednorodzinnym typowo 15–25 m, w obiektach większych 30–60 m i więcej. Warto policzyć trasy z rzutu obiektu przed ofertą, bo to najczęściej niedoszacowana pozycja w całej wycenie.
Tak, i to świadomie. Uruchomienie zdalnego podglądu, stref detekcji, powiadomień i przeszkolenie klienta to kilka godzin pracy niezależnych od liczby kamer. Wpisane jako osobna pozycja są widoczne i łatwiej ich bronić niż ukryte w cenie montażu.
Kalkulator przyjmuje dwa do trzech punktów kamerowych na dzień pracy ekipy przy typowym montażu natynkowym. Instalacja ośmiokamerowa to zwykle trzy do czterech dni; przy kuciu bruzd lub pracy z podnośnika czas rośnie i powinien podnieść też stawkę za punkt.
Wszystkie kwoty są netto — wpisujesz własne stawki netto i taki sam kosztorys otrzymujesz w PDF. Podatek VAT doliczasz na fakturze zgodnie ze stawką właściwą dla danej usługi i obiektu.
Pokażemy, jak poukładać zlecenia, techników, protokoły i leady z darmowych narzędzi w jednym procesie. Bez prezentacji na siłę — konkretny plan pod Twoją firmę.
Bez karty i bez umowy na czas określony.