Przychodzi zgłoszenie
Zakładasz zlecenie w 30 sekund: klient (dane pobierzesz po numerze NIP), lokalizacja, urządzenie, opis i priorytet. Zlecenie ląduje w puli do zaplanowania.
Cztery kroki, które w większości firm serwisowych rozjeżdżają się między zeszytem, skrzynką mailową i programem do faktur. Tutaj są jednym ciągiem, w którym nic nie trzeba przepisywać.
Zakładasz zlecenie w 30 sekund: klient (dane pobierzesz po numerze NIP), lokalizacja, urządzenie, opis i priorytet. Zlecenie ląduje w puli do zaplanowania.
Przeciągasz zlecenie z puli na godzinę wybranego technika. Widzisz obłożenie całej ekipy i ostrzeżenie, gdyby wizyty się nakładały. Technik dostaje powiadomienie.
Ma listę wizyt na dziś, adres z nawigacją i telefon do klienta pod kciukiem. Zmienia status, mierzy czas pracy, dodaje zdjęcia, zużyte materiały i wypełnia protokół.
Klient podpisuje protokół na ekranie. Biuro wystawia fakturę z danymi ze zlecenia i wysyła ją do KSeF, a klient widzi wszystko w swoim portalu.
Rejestracja e-mailem zajmuje minutę. Od razu masz gotowe konto firmy i 14 dni pełnej wersji bez podawania karty.
Zapraszasz techników i biuro e-mailem albo linkiem. Każdy dostaje rolę: właściciel, dyspozytor, technik lub księgowość.
Nie przenoś wszystkiego naraz. Wpisz zlecenia z tego tygodnia — klientów dodasz szybciej, pobierając dane po numerze NIP.
Rozłóż wizyty na tablicy dyspozytorskiej. Technicy widzą je w telefonie od razu i zaczynają raportować z miejsca pracy.
Każdy etap ma osobny opis z listą możliwości i odpowiedziami na najczęstsze pytania.
Konto zakładasz w kilka minut. Realnie pierwszy dzień pracy to wprowadzenie ekipy i zleceń z bieżącego tygodnia — bez wdrożeniowca i bez szkoleń.
Nie. Większość firm zaczyna od bieżącego tygodnia, a kartoteka klientów i urządzeń buduje się przy okazji kolejnych wizyt.
Właściciel i dyspozytor mają pełny obraz firmy, księgowość dokumenty i raporty, technik wyłącznie swoje zlecenia i dokumentację wizyty. Klient widzi swoje sprawy w portalu.
Tak, przez pierwszy tydzień wiele firm prowadzi grafik podwójnie. Po kilku dniach zwykle okazuje się to zbędne — zlecenia i tak wszyscy sprawdzają w telefonie.
Załóż konto, wpisz ekipę i przenieś do systemu zlecenia z bieżącego tygodnia. Po pięciu dniach będziesz wiedział, czy to Twoje narzędzie.
Bez karty i bez umowy na czas określony.