Powtarzalne czynności robi system, a dane wychodzą tam, gdzie ich potrzebujesz — do skrzynki klienta, do Twojej strony albo do własnego narzędzia.
Problem
Przypomnienia o przeglądach, monity o zapłatę i powiadomienia o nowym zleceniu pilnuje ktoś w biurze, odhaczając je w kalendarzu. W tygodniu urlopowym po prostu nie wychodzą.
Co robi system
Powtarzalne czynności robi system: przypomina o zbliżającym się przeglądzie, wysyła monit po terminie płatności, ostrzega o niskim stanie magazynu i o wygasającym uprawnieniu. Dane wychodzą na zewnątrz przez API i webhooki, a asystent AI potrafi zbudować wycenę z opisu usterki, ułożyć plan następnego dnia i znaleźć zlecenie po zdaniu wpisanym normalnym językiem.
Efekt
Przypomnienie wychodzi także wtedy, gdy w biurze nikogo nie ma. Twoja strona i Twoje narzędzia sięgają po te same dane, bez eksportów.
Zdarzenia w systemie — utworzenie zlecenia, zmiana statusu, wystawienie faktury — mogą uruchamiać akcje. Najczęściej jest to e-mail: potwierdzenie terminu dla klienta, informacja dla biura, przypomnienie o przeglądzie.
Silnik automatyzacji uruchamia się też raz dziennie, żeby obsłużyć rzeczy zależne od dat: wezwania do zapłaty po terminie i przypomnienia o zbliżających się przeglądach.
Webhooki wysyłają zdarzenia na Twój adres z podpisem HMAC, z historią dostaw i możliwością rotacji sekretu. Dzięki temu podepniesz Serwis Pro pod własne narzędzia bez odpytywania systemu co minutę.
Publiczne REST API udostępnia zlecenia, klientów i faktury. Tokeny mają zakresy uprawnień, więc formularz zgłoszeniowy na stronie WWW może tylko zakładać zlecenia, bez dostępu do reszty danych.
Przychody i marże, wydajność techników, lejek sprzedaży i wiekowanie należności — z filtrem po zakresie dat i eksportem do XLSX oraz PDF.
Zakres dobieramy przy wdrożeniu: automatyzacje i windykację włączamy firmom, które mają z czego je zasilić, a publiczne API, webhooki i telemetrię — tam, gdzie są systemy do spięcia. Nie płacisz za moduły, których nie używasz.
Tak. Zgłoszenie z formularza zakłada w systemie klienta, lokalizację, urządzenie i zlecenie, a przy włączonym przydziale po kodzie pocztowym od razu trafia do technika z danego rejonu. Alternatywnie formularz może wywołać końcówkę publicznego API tworzącą zlecenie.
Tak. Alarm wysyłany na końcówkę API z numerem seryjnym i wagą zdarzenia zakłada zlecenie awaryjne powiązane z kartoteką urządzenia. Powtórki tego samego alarmu w ciągu doby są łączone, więc jedna awaria nie tworzy pięćdziesięciu zleceń. Alarmy bez rozpoznanego numeru czekają na ekranie Telemetria do przypisania.
Nie. Powiadomienia idą e-mailem, pokazują się w aplikacji i trafiają na telefon technika jako powiadomienie systemowe. Kanału SMS nie mamy, więc go nie obiecujemy.
Zaczynamy od bezpłatnej diagnozy: przechodzimy przez drogę zlecenia w Twojej firmie i pokazujemy, gdzie ucieka czas. Dopiero potem rozmawiamy o systemie.
Diagnoza jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje.