Kotłownia w piwnicy, hala z blachy, wieś bez zasięgu — tam gdzie aplikacja przestaje działać, kończy się cyfrowy obieg dokumentów. U nas technik pracuje dalej: wszystko zapisuje się w telefonie i samo wysyła, gdy wróci sieć.
Po wejściu na ekran „Dziś” aplikacja pobiera w tle komplet danych na dziś i na jutro: szczegóły zleceń, szablony protokołów i listy czynności. Od tego momentu technik ma je w telefonie, nawet gdy zasięg zniknie.
Bez sieci działają zmiany statusu, licznik czasu pracy i dojazdu, dodawanie czynności i materiałów, robienie zdjęć oraz — co najważniejsze — wypełnienie całego protokołu wraz z podpisem klienta na ekranie. Pytanie do biura ze zdjęciem też poczeka w kolejce.
Każda czynność wykonana offline trafia do kolejki w telefonie. Aplikacja wysyła ją, gdy tylko wykryje sieć — a że przeglądarki mobilne potrafią przespać moment powrotu zasięgu, dodatkowo sprawdza połączenie co pół minuty. W nagłówku widać licznik oczekujących wpisów i przycisk wymuszenia synchronizacji.
Protokół podpisany offline jest generowany na miejscu razem z sumą kontrolną, a przy wysyłce system sprawdza, czy nie został już zapisany — dzięki temu ponowna próba nie tworzy drugiego dokumentu.
Każde zdjęcie z wizyty dostaje współrzędne i czas wykonania, a serwer dolicza odległość od adresu zlecenia — na protokole widnieje potem informacja w rodzaju „120 m od adresu”. Gdy klient po pół roku twierdzi, że nikogo nie było, ma to konkretną wagę.
Gotowy protokół otrzymuje sumę kontrolną SHA-256, widoczną także na publicznej stronie dokumentu. Po podpisaniu protokołu nie da się go już zmienić ani usunąć z poziomu aplikacji — pilnuje tego baza danych, nie tylko interfejs.
Jeśli klient odmawia podpisu, technik zaznacza to w protokole i opisuje okoliczności. Dokument powstaje mimo braku podpisu, z jasną adnotacją, zamiast zostawiać wizytę bez śladu.
Offline obejmuje aplikację technika — moduł biurowy wymaga połączenia. Ekran „Mój pojazd” również nie działa bez sieci. Aplikacja pobiera dane na dziś i jutro, więc zlecenie dodane w czasie, gdy telefon był bez zasięgu, pojawi się dopiero po synchronizacji.
Kolejka próbuje wysłać wpis kilkakrotnie; jeżeli serwer trwale go odrzuca, wpis jest porzucany — warto więc po dniu bez zasięgu rzucić okiem, czy licznik oczekujących zszedł do zera.
Tak, razem z podpisem klienta na ekranie. Dokument powstaje w telefonie i czeka w kolejce, a po powrocie zasięgu wysyła się sam — bez ryzyka, że utworzy się drugi raz.
Zdjęcia z wizyty mają zapisane współrzędne i czas wykonania, a system dolicza odległość od adresu zlecenia i pokazuje ją przy dokumentacji. To dowód innego kalibru niż sama data w systemie.
Technik zaznacza odmowę podpisu i opisuje okoliczności — pole wymaga konkretnego opisu, nie jednego słowa. Protokół powstaje z tą adnotacją, więc wizyta jest udokumentowana mimo braku podpisu.
Nie. Po podpisaniu dokument jest zablokowany na poziomie bazy danych — nie zmieni go ani technik, ani biuro. To celowe: dokument, który można edytować po fakcie, niewiele znaczy przy sporze.
Offline obejmuje aplikację technika: listę wizyt, karty zleceń, protokoły, zdjęcia, czas pracy i materiały. Moduł biurowy oraz ekran pojazdu wymagają połączenia.
Tak, aplikacja obsługuje powiadomienia push — włącza się je osobno na każdym urządzeniu w profilu technika lub w ustawieniach.
Pokażemy, jak poukładać zlecenia, techników, protokoły i leady z darmowych narzędzi w jednym procesie. Bez prezentacji na siłę — konkretny plan pod Twoją firmę.
Bez karty i bez umowy na czas określony.