Gdy w restauracji staje piec konwekcyjny, lokal traci utarg z każdą godziną — a serwis sprzętu gastronomicznego rozlicza się właśnie z czasu reakcji. Serwis Pro przyjmuje awarię w minutę, znajduje wolne okno technika i domyka wizytę protokołem oraz fakturą tego samego dnia.
Zgłoszenie z lokalu trafia do puli zleceń z priorytetem — wpisane przez biuro albo wysłane przez klienta w portalu, ze zdjęciem tabliczki i opisem objawów. Na tablicy dyspozytorskiej od razu widać, kto z techników ma najbliższe wolne okno.
Technik dostaje wizytę w telefonie z adresem, nawigacją i historią urządzenia, a statusy zmienia dwoma dotknięciami — biuro wie, że pojechał, bez telefonu kontrolnego.
Urządzenia w lokalach mają karty z numerami seryjnymi, datami zakupu i gwarancjami. Skan kodu QR na obudowie otwiera historię napraw — technik wie, że ta zmywarka miała wymienianą pompę pół roku temu, zanim odkręci pierwszą śrubę.
Sieci lokali prowadzisz pod jednym klientem z wieloma adresami — każda restauracja ma swój sprzęt i swoją historię.
Części z magazynu w aucie schodzą ze stanu przy odhaczeniu na zleceniu, robocizna i dojazd idą z cennika. Protokół z podpisem klient dostaje jako PDF, a faktura z danych zlecenia trafia do KSeF tego samego dnia — także wtedy, gdy naprawa skończyła się po zamknięciu kuchni.
W gastronomii zepsuty piec to zamknięta kuchnia, więc klient oczekuje reakcji w godzinach, nie dniach. Proces ustawiamy pod szybkie awarie i umowy z sieciami lokali, gdzie każde urządzenie musi mieć swoją historię.
Niezależnie od branży dostajesz komplet: grafik, zlecenia, kartotekę urządzeń, protokoły działające offline, umowy serwisowe z SLA, oferty, faktury z KSeF, magazyn, ewidencję narzędzi i floty, raporty oraz portal klienta.
Tak. W umowie serwisowej ustalasz czas reakcji osobno dla każdego priorytetu, a system liczy termin od chwili zgłoszenia: ostrzega, gdy zbliża się granica, i odnotowuje przekroczenie. Do tego każde zlecenie ma pełną oś czasu — kiedy wpłynęło, kiedy je zaplanowano i wykonano.
Tak — klient może mieć wiele lokalizacji, a każda własne urządzenia z historią. Zgłoszenia i faktury podpinasz pod konkretny lokal.
Tak, gwarancja to pole na karcie urządzenia — przed wyceną naprawy od razu wiadomo, czy wizyta jest płatna.
Zaczynamy od bezpłatnej diagnozy: przechodzimy przez drogę zlecenia w Twojej firmie i pokazujemy, gdzie ucieka czas. Dopiero potem rozmawiamy o systemie.
Diagnoza jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje.