Awaria w środku zbioru kosztuje o wiele więcej niż faktura za naprawę. Ten kalkulator pokazuje realny koszt przestoju kombajnu w żniwa: ile hektarów nie zjedzie z pola na czas, ile wart jest plon, który czeka, i czy usługa zastępcza wyjdzie taniej niż kilka dni oczekiwania na część.
Wpisz dane poniżej
Punktem wyjścia jest opóźniony areał: liczba dni postoju pomnożona przez dzienną wydajność zbioru, ograniczona do tego, co faktycznie zostało do zebrania. Jeśli maszyna stoi dłużej, niż potrzeba na dokończenie pola, cały pozostały areał czeka i dalsze dni nie zwiększają już wielkości opóźnionego zbioru — przesuwają go tylko w czasie.
Dla opóźnionego areału liczymy masę plonu i jego wartość przy podanej cenie skupu. Następnie nakładamy udział strat wynikający z ryzyka pogodowego: przy stabilnej prognozie przyjmujemy 5%, przy zmiennej pogodzie 15%, a przy zapowiedzianym załamaniu 30%. To wartości orientacyjne obejmujące osypywanie, spadek klasy ziarna, wyższą wilgotność i koszt dosuszania — każdą z nich możesz nadpisać własnym procentem, jeśli masz obserwacje z poprzednich sezonów.
Na końcu zestawiamy dwa scenariusze: czekanie na naprawę (strata plonu plus koszt pilnego serwisu) oraz zamówienie usługi zastępczej (stawka za hektar plus ten sam koszt naprawy, bo maszynę i tak trzeba naprawić). Różnica między nimi to konkretna kwota, którą podejmujesz decyzję, a nie przeczucie.
Najważniejsza liczba to koszt jednego dnia postoju. To ona pokazuje, ile warto zapłacić za przyspieszenie naprawy: dopłata do kuriera z częścią, stawka serwisu za dojazd w weekend czy wyższa cena za oryginał dostępny od ręki mają sens dopóty, dopóki są niższe niż dzienna strata.
Jeżeli scenariusz z usługą zastępczą wychodzi tańszy, to nie znaczy, że naprawę można odłożyć — koszt serwisu występuje w obu wariantach. Znaczy tylko tyle, że nie warto wstrzymywać zbioru w oczekiwaniu na własną maszynę. Odwrotnie: gdy usługa zastępcza jest droższa od szacowanej straty, presja jest mniejsza i można spokojnie poczekać na tańszą naprawę.
Warto też porównać wynik z kosztem przeglądu przed sezonem. Jeden dzień postoju kombajnu przy stu hektarach do zebrania zwykle przekracza cenę kompletnego przeglądu z wymianą pasków, łożysk i noży — a przegląd wykonany w spokojnym terminie jest tańszy niż awaryjny wyjazd w żniwa.
Dla gospodarstw, które chcą wiedzieć, ile realnie ryzykują, odkładając serwis maszyn żniwnych, i dla firm usługowych świadczących zbiór kombajnem — kalkulator pomaga wycenić własną usługę zastępczą w odniesieniu do straty, jakiej klient uniknie.
Dla serwisów maszyn rolniczych to argument sprzedażowy, którego nie da się podważyć. Zamiast przekonywać, że przegląd posezonowy „się opłaca”, pokazujesz klientowi wydruk: tyle kosztują trzy dni postoju w jego gospodarstwie, tyle kosztuje przegląd. Rozmowa o terminie robi się dużo prostsza.
Pierwszy błąd to utożsamianie kosztu awarii z fakturą za naprawę. Faktura jest widoczna, strata plonu nie — nikt jej nie wystawia, więc łatwo ją zignorować, mimo że zwykle jest wielokrotnie wyższa.
Drugi błąd to liczenie strat od całego areału gospodarstwa zamiast od tej części, która przez postój nie została zebrana na czas. Jeżeli pole i tak było zaplanowane na przyszły tydzień, opóźnienie go nie dotyczy.
Trzeci błąd to zakładanie jednego procentu strat niezależnie od prognozy. Trzy dni postoju w suchym, stabilnym tygodniu to inna sytuacja niż te same trzy dni przed zapowiedzianym frontem deszczowym — i kalkulator celowo wymusza tę decyzję.
Czwarty to pomijanie kosztów wtórnych: dosuszania wilgotnego ziarna, spadku klasy przy porastaniu czy kar umownych za nieterminową dostawę do skupu. Jeśli je znasz, wlicz je w podniesiony udział strat zamiast udawać, że nie istnieją.
Przy 20 ha dziennej wydajności, plonie 6 t/ha i cenie 800 zł/t jeden dzień to około 96 000 zł wartości niezebranego plonu. Przy zmiennej pogodzie i założeniu 15% strat oznacza to około 14 400 zł straty dziennie — wielokrotnie więcej niż typowa naprawa.
Pomnóż opóźniony areał przez plon z hektara i cenę skupu, a wynik przez procentowy udział strat. Kalkulator robi to automatycznie, przyjmując 5% przy stabilnej pogodzie, 15% przy zmiennej i 30% przy załamaniu — wszystkie wartości możesz zmienić.
Opłaca się, gdy koszt usługi za opóźniony areał jest niższy niż szacowana strata wartości plonu. Kalkulator zestawia obie kwoty w jednej tabeli, uwzględniając to, że pilną naprawę trzeba opłacić w obu wariantach.
Zależy od szerokości hedera, plonu i wielkości pól. Dla przeciętnego kombajnu klasy średniej przyjmuje się orientacyjnie 15–25 ha dziennie na zbożach; domyślne 20 ha możesz zastąpić własną wydajnością z zeszłego sezonu.
Bo opóźniony areał nie może być większy niż to, co faktycznie zostało do zebrania. Po przekroczeniu tej granicy cały pozostały plon już czeka na maszynę i kolejne dni przesuwają zbiór, ale nie zwiększają liczby opóźnionych hektarów.
Pokaż koszt jednego dnia postoju. To realny budżet na przyspieszenie: ekspresową dostawę części, dojazd poza kolejnością czy droższy zamiennik dostępny od ręki. Wydruk PDF nadaje się też jako uzasadnienie wydatku wobec wspólnika lub księgowości.
Nie liczy go osobno — mieści się w przyjętym udziale strat. Jeśli znasz swoją stawkę za suszenie, podnieś procent strat albo wpisz własną wartość zamiast domyślnej dla wybranej prognozy.
Pokażemy, jak poukładać zlecenia, techników, protokoły i leady z darmowych narzędzi w jednym procesie. Bez prezentacji na siłę — konkretny plan pod Twoją firmę.
Bez karty i bez umowy na czas określony.