Klient mówi „nie ma zasięgu”, a Ty nie masz pomiaru z instalacji
Tydzień po instalacji abonent zgłasza, że internet nie działa. Zwykle chodzi o Wi-Fi w drugim końcu mieszkania albo o tłumienie na linii, ale bez zapisanego pomiaru sprzed tygodnia jedziesz udowadniać coś, czego nie masz w dokumentach.
Poznasz to po tym, że…
- Reklamacje sygnału wracają po kilku dniach od instalacji, zawsze „u was coś nie działa”.
- Technik pamięta, że pomiar był w normie, ale nikt tego nie zapisał.
- Klient wymaga bezpłatnej wizyty, choć problemem jest zasięg w domu, nie łącze.
- Nie wiadomo, jaki router stoi u abonenta i czy był wymieniany.
- Drugi przejazd na tę samą reklamację kończy się dokładnie tym samym pomiarem.
Skąd się bierze w tej branży
Abonent nie rozróżnia łącza od Wi-Fi: dla niego internet „nie działa” w sypialni, choć na ONT jest pełna moc. Do tego dochodzi tłumienie na źle zarobionym złączu albo zbyt długiej trasie, które daje objawy dopiero przy obciążeniu wieczorem.
Jeśli pomiar z instalacji został w głowie technika albo na kartce, reklamacja zamienia się w spór o słowo. Operator liczy takie wizyty jako koszt firmy instalacyjnej, więc każdy nieudokumentowany pomiar to realne pieniądze.
Jak układa to Serwis Pro
W szablonie protokołu instalacji definiujesz pola pomiarowe z jednostką i zakresem normy: tłumienie, moc sygnału, przepływność. Wynik poza zakresem podświetla się jeszcze u klienta, a cały pomiar zapisuje się przy urządzeniu abonenta, nie w luźnym pliku. Zdjęcie ekranu miernika ma czas i współrzędne, więc widać, gdzie i kiedy zostało zrobione.
Przy reklamacji technik skanuje kod QR na routerze albo wpisuje numer seryjny i widzi historię: pomiar z instalacji, poprzednie wizyty, wymiany sprzętu. Zgłoszenie z portalu klienta od razu ma ten kontekst, a raport awaryjności urządzeń pokaże po kwartale, który model routera wraca najczęściej.
Co zrobić dziś
Użyj kalkulatora zasięgu Wi-Fi, żeby oszacować pokrycie mieszkania i zaproponować abonentowi punkt dostępowy już przy instalacji, zamiast wracać na reklamację. Kalkulator tłumienia sygnału pomoże sprawdzić budżet linii przy planowaniu trasy i złączy.
Dopisz do obecnego protokołu jedno obowiązkowe pole: pomiar na ONT i pomiar Wi-Fi w najdalszym pomieszczeniu. Nawet na papierze zamyka to większość sporów, a w aplikacji stanie się polem z normą.
Co w Serwis Pro domyka ten problem
Pomiar tłumienia i siły sygnału jako pole z zakresem normy; wynik poza normą widać na miejscu.
Router i ONT z numerem seryjnym i historią pomiarów przy adresie abonenta.
Oszacuj zasięg sieci w mieszkaniu i zaproponuj punkt dostępowy, zanim klient zadzwoni.
Sprawdź budżet tłumienia na linii przy doborze trasy i złączy.
Częste pytania
Czy pomiar z miernika trafia do systemu automatycznie?
Nie. Technik wpisuje wynik w pole pomiarowe z jednostką i normą oraz dodaje zdjęcie ekranu miernika. Integracji z miernikami nie ma.
Czy klient widzi historię swoich pomiarów?
W portalu klienta widzi protokoły z wizyt przy swoich urządzeniach, więc także zapisane w nich pomiary.
Jak odróżnić reklamację płatną od bezpłatnej?
Zlecenie ma klasę rozliczeniową: gwarancja, umowa, praca dodatkowa albo płatne. Decyzję podejmujesz na podstawie pomiaru z instalacji i obecnego, oba są przy urządzeniu.
Sprawdź w 2 minuty, czy to problem Twojej firmy
Zostaw imię i telefon, a w bezpłatnej diagnozie procesów przejdziemy drogę zlecenia w Twojej firmie i pokażemy, gdzie dokładnie ucieka czas przy temacie „Klient „nie ma zasięgu” — pomiar tłumienia i zasięg Wi-Fi”. Bez prezentacji systemu, dopóki nie wiadomo, co ma rozwiązać.
Umów bezpłatną diagnozę tego problemu- Dziesiątki krótkich wizyt dziennie — okna czasowe i trasy
- Protokół instalacji abonenckiej wymagany przez operatora
- Sprzęt operatora: routery i dekodery — kto ma, kto oddał
- Rozliczenie z operatorem per wizyta
- Niedostępny klient — puste przejazdy
- Nowi technicy sezonowo
- Zdjęcia zakończenia (gniazdo, szafka) jako dowód
- Reklamacje jakości sygnału po tygodniu
- SLA operatora: czas reakcji liczony w godzinach
Chcesz uporządkować cały proces, a nie tylko ten jeden element?
Zaczynamy od bezpłatnej diagnozy: przechodzimy przez drogę zlecenia w Twojej firmie i pokazujemy, gdzie ucieka czas. Dopiero potem rozmawiamy o systemie.
Diagnoza jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje.
albo po prostu zostaw namiar